W Warszawie - Ost Blog
Epilogue - Bliżej do Nieba
[4.Listopada 2008] Dojechałem
Dawno
nic nie piszalem - dlaczego? Mam kilka dobrych powodów: Tytuł tego
blogu już jest nieaktualny, tego język jest nieaktualny, a cały
pomysł samotnego cowboju w dzikim wschódzie jest narbardziej
nieaktualny.
Mieszkam jescze w Polsce. Mieszkam w innym
miescowości, gdzie można widać las z okna tak blisko, że drzewa można
nawet dotykać. Ptaki spiewają, a czasami można słyszeć pociąg - żeby
nie zapomnie, skąd jestem. Powiniem jescze nauczyć sąśiadów mowić po
Finsku, zbudować saunę obok lasu, a poltopować parking z wodą żeby
byłby jeżioro przed domem. No, świat nie jest tak idealne, bó dla
prawdziwego finskiego przyrody musiałbym odchłodzić klimat o 5-10
stopni. Zamiast tego mogły być tu palma, żeby coś mi przypomni
Warszawy...
Jest czas, zamknąć rodzaj wielkiego przygody. Zaczyna
się nowy opowieść o której nie będę pisał na tym mieścu. Tylko
powiem, że dobrze się bawię. A mogę jescze dodać: dojechałem.





